Koniec Vitalii
Koniec Vitki, koniec rozdziału, który trwał 14 lat dla mnie, dla niektórych więcej... Usunęłam konto. Rano jeszcze załapałam się na ostatnie wpisy Barbary i Miśka i tyle...
Wrzuciłam swój ostatni wpis, którego nikt już nie przeczyta.
Uczę się edytować tutaj, w pracy i tak nie mogę się chwilowo skupić. Czekam...
Miałam w piątek rozmowę z firmą – dla starych vitaliowych wyjadaczy: żadna z opcji opisywanych wcześniej, chyba opcja 7, ale pierwsza, w której firma doszła do wniosku, że chce pogadać, a nie tylko rekruterzy. Wydaje mi się, że kliknęło, mam nadzieję, że kliknęło, bo jak dla mnie to praca marzenie.
Budowanie wszystkiego od początku – mają praktycznie nic, ponad 100 ludzi, 2,5 (nie wiem, nie pytajcie) lokalizacji i nie mają w ogóle HR, więc to naprawdę praca od podstaw. Zajawałam się. Bardzo. Manifestuję wszechświatowi, że ma mi tę pracę dać i koniec. Po dzisiejszym porannym meetingu coraz mniej chcę tu być.
Coś się kończy, coś się zaczyna.
Wygląda na to, że końcówka tego roku będzie dla Ciebie przełomowa. Rób tak żebyś była szczęśliwa!
ReplyDeleteMam taka nadzieje. Na te nowa prace serio sie zajaralam... Firma mi sie podoba.
Deletetrzymam kciuki, nowy rok bedzie szczesliwy.
ReplyDeleteDzieki!
Deleteczyli praca w ktorej miałas dojezdzac godzine odpada?
ReplyDeleteNie, w tamtej dalej sie zastanawiaja, chyba tam dosc pozno aplikowalam, mieli juz innych kandydatow, albo maja lepszych kanndytatow i jestem jako backup - obie wersje sa mozliwe, nie oszukuje sie ze jestem najlepsza na rynku :D otwarte opcje mam tam, w tej nowej i mam 2 kolejne rozmowy - jedna dzisiaj jedna jakos pozniej w tygodniu. Gubie sie pomalu :D
DeleteDaj koniecznie znać jak poszło! I Woow 7 opcji do wyboru?! Rewelacja
ReplyDeleteCzy do wyboru to zobaczymy, poki co rozmawiam glownie z rekruterami, dzisiejsza rozmowa poszla niezle, kolejna robota od podstaw, bo w firmie nie mieli HR do tej pory... Nawet Job Description nie maja :D Na tamta ktora chce dalej czekam... Zobaczymy. Licze na to ze cos sie fajnego znajdzie.
Delete